This site will look much better in a browser that supports web standards, but it is accessible to any browser or Internet device.


logo_wersja_3 logo_coi Akredytacja AB1499





zfm.coi.pl > Historia ZFM > Od początku do 1938 r.

Barbara Gwiazdowska, Wojciech Bulski, Andrzej Pruszyński, Jerzy Tołwiński

Historia Zakładu Fizyki Medycznej Centrum Onkologii w Warszawie

Motto:
"Stare laboratoria o długiej tradycji mają zawsze ukryte skarby. Pomysły wcześniej wyrażone przez naszych mistrzów, żywych czy umarłych, wielokrotnie podejmowane, a potem zapominane, świadomie lub nieświadomie przenikają do myśli tych, którzy w tych laboratoriach pracują i od czasu do czasu przynoszą owoce w postaci odkrycia".
Fryderyk Joliot-Curie
(wg R.H.Stuewer. The Discovery of Artificial Radioactivity. W: Oeuvre et engagement de Frederic Joliot-Curie)

Wizja

Centrum Onkologii w Warszawie (wcześniej: Instytut Radowy) jest na trwale związany z imieniem Marii Skłodowskiej-Curie. Związek ten w szczególny sposób odcisnął się w świadomości pracowników zaprojektowanego przez nią Zakładu Fizyki.

Lekarze polscy już w roku 1906 zawiązali Komitet do Badania i Zwalczania Raka (po roku 1921 przyjął nazwę Polskiego Komitetu Zwalczania Raka). Jednym z celów Komitetu było tworzenie placówek do leczenia raka. Jednakże powstające placówki były na ogół małe, o zróżnicowanej strukturze (akademickie, społeczne, prywatne) i na ogół efemeryczne. Do roku 1932 zgromadzono wprawdzie w Polsce około 3 g radu [1], lecz zarówno fakt jego rozproszenia pomiędzy kilkanaście placówek, jak również forma i aktywność preparatów z reguły niedostosowana do podejmowanego leczenia, a także zupełny brak znajomości zasad działania promieniowania na tkanki powodował, że -- jak wspominał pierwszy dyrektor Instytutu Radowego -- prof. Franciszek Łukaszczyk (1997-1956): "uzyskiwane wyniki były dalekie od regularności, w dużej części przypadkowe, wielu zaś lekarzy przypłaciło swoją pracę kalectwem lub śmiercią" [2]].

Placówką służącą badaniom fizycznym nad promieniowaniem radu była w Warszawie Pracownia Radiologiczna, otwarta w 1913 roku przy Towarzystwie Naukowym Warszawskim. Maria Skłodowska (1867-1934) była do roku 1926 oficjalnym kierownikiem tej Pracowni, potem kierownikiem honorowym. Podarowała Pracowni 100 mg bromku radu i w roku 1921 przekazała 1000 dolarów, zebranych dla Niej przez Polonię amerykańską, sądząc wówczas, że Pracownia Radiologiczna będzie zaczątkiem przyszłego warszawskiego Instytutu Radowego [3].

Maria Skłodowska, której największym marzeniem, jak sama mówiła, było stworzenie w Polsce Instytutu Radowego, miała wyrobiony pogląd na jego organizację i zadania. Doświadczenia wyniesione z budowy Instytutu Radowego w Paryżu utwierdziły Ją w przekonaniu, że instytut warszawski powinien mieć rangę centralnej instytucji państwowej (podobnie jak Instytut w Paryżu), łączącej działalność leczniczą i naukową. Instytut w Paryżu nie posiadał własnego szpitala, co Maria Curie oceniała krytycznie. Oto jej słowa: "Dalszy rozwój Instytutu jest ściśle związany z koniecznością posiadania własnego szpitala" lub: "Organizacja ta nie jest jeszcze dziś wystarczająca, bo przedstawia poważne braki, z których najbardziej odczuć się dają: brak własnego szpitala" [4]. Tego braku chciała uniknąć w Warszawie.

Równocześnie Instytut w Warszawie, podobnnie jak Instytut w Paryżu, powinien prowadzić prace naukowe. Maria Curie bardzo konsekwentnie opowiadała się za przyszłą współpracą lekarzy z fizykami, chemikami i biologami, gdyż jak pisała: "Działalność lecznicza w dziedzinie tak nowej wymaga koniecznie oparcia na silnej podstawie, którą są fizyko-chemiczne studia nad nowymi ciałami (...) gdzie nie ma [tego oparcia] teoria przybiera charakter empiryzmu i rutyny, stosując bezkrytycznie popularne metody, w których są nieraz zasadnicze błędy" [5]. Badania miały być ukierunkowane głównie na potrzeby biologii i medycyny, czego Pracownia Radiologiczna nie zapewniała, koncentując się na podstawowych badaniach fizycznych.

Przygotowania

Inicjatywa Marii, którą zaczęła realizować po zakończeniu I Wojny Światowej i uzyskaniu przez Polskę niepodległości, trafiła na bardzo sprzyjające okoliczności. Społeczeństwo polskie, aczkolwiek zubożałe, wykazywało dużą ofiarność na potrzeby ojczyzny. Osobistą pomocą służył prof. Stanisław Wojciechowski -- kolega Marii z okresu Jej studiów na Sorbonie, późniejszy prezydent Polski. Zaprzyjaźniony z całą Jej rodziną Ignacy Paderewski, sławny w szczególności na terenie Stanów Zjednoczonych, mógł rozbudzić ofiarność Polonii amerykańskiej.

Na życzenie Marii i pod Jej honorowym przewodnictwem powstała w 1921 roku jednostka prawna -- Towarzystwo Instytutu Radowego, które zajęło się realizacją projektu. Na czele Rady Towarzystwa stanął Franciszek Czubalski, a w jej skład weszli: Kazimierz Białoszewski, Bronisława Dłuska, Alicja Dorabialska, Ludwik Paszkiewicz, Stefan Pieńkowski, Józef Skłodowski, Wojciech Świętosławski, Adolf Wojciechowski. W grudniu 1923 roku, w 25. rocznicę odkrycia radu, Polski Komitet do Zwalczania Radu zwrócił się do społeczeństwa polskiego z apelem o zebranie funduszy na "Dar Narodowy dla Marii Skłodowskiej-Curie". Darem tym winien stać się Instytut Radowy imienia Marii Skłodowskiej-Curie. W skład Komitetu Daru Narodowego weszły czołowe osobistości ze świata politycznego, kulturalnego i naukowego kraju. Prezesem Komitetu został ówczesny prezydent Polski -- Stanisław Wojciechowski, prezesem Zarządu Komitetu został Marszałek Senatu -- Wojciech Trąmpczyński.

Duszą całego przedsięwzięcia i pełnomocnikiem Marii Skłodowskiej była Jej siostra -- dr med. Bronisława Dłuska (1865-1939), która budowie i organizacji Instytutu poświęciła kilkanaście ostatnich lat swojego życia.

Napływające dotacje, składki pieniężne i rzeczowe w postaci materiałów budowlanych pozwoliły na rozpoczęcie wstępnych prac przy ulicy Wawelskiej, na parceli podarowanej przez Uniwersytet Warszawski. Na uroczystość wmurowania aktu erekcyjnego, w czerwcu 1925 r., przyjechała Maria Curie. Wygłosiła wówczas odczyty, w których zwracała uwagę na konieczność powiązania pracy naukowej i leczniczej [3, 6, 7].

W czasie tego pobytu Maria Curie zwiedziła kilka większych zakładów naukowych w Warszawie, kontaktowała się z profesorami i młodymi pracownikami naukowymi. To osobiście poczynione rozeznanie ostatecznie zadecydowało o planach ścisłej współpracy z Wydziałem Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego, a w szczególności z czołowym wówczas fizykiem polskim, profesorem Stefanem Pieńkowskim (1884-1953), do którego pisała: "stworzymy w lokalach budynku przeznaczonego na pracownie, ośrodek fizyko-chemiczny, czysto naukowy, poświęcony pracom, które będą miały na celu rozwiązanie zagadnień najbardziej interesujących z punktu widzenia biologii. (...) Byłyby one w związku z podstawami metrologii, która tak wiele jeszcze pozostawia do życzenia. Spodziewam się, że Szanowny Pan zechce zainteresować się tym projektem, który wydaje mi się w harmonii z zakresem prac, prowadzonych w Jego Instytucie i zechce Pan wziąć udział w jego wykonaniu, tak przez pomoc w uruchomieniu planu prac, jak przez dostarczenie pracowników z pomiędzy tych, którzy się przy nim kształcili" [8].

Jeśli chodzi o przyszłe kierownictwo Działu Fizyki, wybór padł na adiunkta profesora Pieńkowskiego, doświadczonego już wówczas fizyka -- dr Cezarego Pawłowskiego (1895-1980). Został on w 1927 roku skierowany do Instytutu Radowego w Paryżu i przez 4 lata pracował pod kierunkiem Marii Curie. Pawłowski wspominał: "Jako przyszły kierownik Działu Fizycznego Instytutu Radowego w Warszawie byłem otoczony szczególną opieką naszej wielkiej uczonej, która nigdy nie szczędziła swego cennego czasu na omówienie wyników moich prac badawczych. (...) Całość prac posłużyła za podstawę do pracy habilitacyjnej" [9].

Dr Franciszek Łukaszczyk, przewidywany na przyszłego kierownika Działu Klinicznego i Dyrektora Instytutu został skierowany na przeszkolenie do dr. Regaud w Instytucie Pasteura w Paryżu, a następnie do prof. Blumenthala w Berlinie i prof. Holthusena w Hamburgu.

Instytut zaprojektowano z rozmachem umożliwiającym jego wieloletnie funkcjonowanie i możliwości dalszej rozbudowy. Projekt przygotowali architekci: Zygmunt Wóycicki i Tadeusz Zieliński przy współudziale Marii Curie i dr. Klaudiusza Regaud (dyrektora Laboratorium Pasteura w Paryżu). Cezary Pawłowski wspominał: "częstokroć brałem udział w naradach dotyczących Instytutu Radowego w Warszawie. Narady te odbywały się zazwyczaj przy współudziale specjalistów francuskich w prywatnym mieszkaniu Marii Skłodowskiej-Curie" [9]. Instytut miał składać się z 4 pawilonów: budynku klinicznego, mieszczącego przychodnię, gabinety specjalistyczne i oddziały szpitalne; pawilonu rentgenoterapii, fundowanego wraz z wyposażeniem przez Narodowy Bank Polski; budynku badawczego, mieszczącego na wzór paryski pracownię biologiczną i fizyczną oraz pawilonu preparatyki źródeł radioaktywnych, połączonego z działem fizyki podziemnym tunelem, umożliwiającym automatyczny transport tych źródeł. Na parterze budynku klinicznego, od strony ogrodu urządzono małe mieszkanie, przeznaczone dla Marii Curie, która planowała regularne przyjazdy do warszawskiej placówki Przewidziano rezerwę pomieszczeń dla Uniwersytetu Warszawskiego. Ta rezerwa, jako bliźniacze skrzydło budynku badawczego miała być dobudowana póżniej. Cały projekt był imponujący i w skali założeń, i w szczegółowej koncepcji. Ale klinika nie miała radu.

Cezary Pawłowski wspominał: "Po powrocie z Polski Maria Skłodowska-Curie, nie zwlekając rozpoczęła starania o zdobycie dla Warszawskiego Instytutu Radowego niezbędnej ilości radu dla rozpoczęcia w nim prac naukowych i leczenia chorób nowotworowych. Jednak nabycie tego cennego pierwiastka w wymaganej ilości przekraczało możliwości finansowe odradzającego się kraju. Pragnąc pomyślnego rozwiązania sprawy pozyskania radu dla ojczystego kraju, Maria Skłodowska-Curie zwróciła się o pomoc do znanej dziennikarki amerykańskiej pani Meloney. Dzięki zorganizowaniu przez nią subskrypcji na zakup radu wśród Polaków amerykańskich i przyjaciół Polski zebrano fundusz wystarczający na nabycie 1 grama tego pierwiastka" [9]. W roku 1929 Maria Curie otrzymała potrzebne fundusze z rąk ówczesnego prezydenta Stanów Zjednoczonych -- Herberta Hoovera, bez poparcia którego powodzenie subskrypcji nie byłoby możliwe. Po obniżeniu ceny (specjalnie dla Marii Curie) kupiono w wytwórni belgijskiej "Union Miniere du Haut Katanga" 1033,21 mg radu o takim zestawie tubek i igieł, który umożliwiał stosowanie tzw. paryskiej metody leczenia. Rad ten został oznakowany kodem RMS, jako skrót od: Rad Marii Skłodowskiej.

Realizacja

Otwarcie działu klinicznego Instytutu Radowego odbyło się 29 maja 1932 roku. Na uroczystość tę przybyła z Paryża Maria Curie, Claud Regaud (pełniący w pierwszym okresie pracy warszawskiego Instytutu rolę konsultanta w dziedzinie curieterapii) oraz prof. Marie, dyrektor Instytutu Chemii Fizycznej Uniwersytetu Paryskiego. Ze Stanów Zjednoczonych przybyła delegacja kobiecych stowarzyszeń polonijnych oraz Maria Meloney, którą rząd polski udekorował Krzyżem Zasługi za zorganizowanie subskrypcji na zakup radu. W ceremonii wzięli udział przedstawiciele najwyższych władz państwowych z Prezydentem Rzeczypospolitej prof. Ignacym Mościckim, liczni przedstawiciele świata nauki i medycyny.

W wygłoszonym przemówieniu Maria Curie wyraziła wdzięczność społeczeństwu i Rządowi Polskiemu za otwarcie sekcji klinicznej Instytutu, ale wyraziła równocześnie niepokój o los nieukończonego budynku badawczego: "Terapia powinna być w łączności nieustannej z pracą naukową, bez której, postępów czynić nie może. Przytem poszukiwanie czystej wiedzy jest jedną z istotnych potrzeb ludzkości. Tak więc mam nadzieję, że puszczanie w ruch pracowni naukowych przewidzianych dla Instytutu, nastąpi wkrótce po otwarciu sekcji lekarskiej" [10]. Obawy Marii Curie o los jej dzieła nie były bezpodstawne. Instytut borykał się z trudnościami finansowymi, a koncepcja Marii Curie oparcia pracy klinicznej na naukowych podstawach była zbyt nowatorska. Powstawały nawet projekty, aby wykończony budynek badawczy wynajmować na cele mieszkalne. Z korespondencji Marii Curie i relacji jej uczniów wiemy jak wytrwale i nieugięcie walczyła, aby doraźne, codzienne potrzeby nie zdominowały nauki.

Do realizacji idei Marii Curie w największej mierze przyczyniła się jej najbliższa rodzina i jej uczeń Cezary Pawłowski. W 1934 roku -- roku śmierci Marii Curie -- ukończono budowę gmachu pracowni naukowych, przede wszystkim dzięki wysiłkom Bronisławy Dłuskiej -- siostry Marii i zebranym przez nią funduszom.

Pracownia Fizyczna w okresie przedwojennym

Do organizacji Pracowni Fizycznej przystąpił Cezary Pawłowski po powrocie z czteroletniego pobytu w Laboratorium Curie w Paryżu i po zwolenieniu go z licznych obowiązków wobec Uniwersytetu Warszawskiego. (Cezary Pawłowski, oprócz wykładów z dziedziny promieniotwórczości, nadzorował rozbudowę Wydziału Fizyki w gmachu przy ul. Hożej 69, za co został odznaczony złotym krzyżem zasługi).

W początkach 1934 roku Pawłowski pisał do Marii Curie [11]:

"Zbliżająca się chwila otwarcia pracowni naukowych w Instytucie Radowym ośmiela mnie do napisania listu, w którym mam na celu podanie w ogólnych zarysach stanu organizacji robót przygotowawczych oraz wskazanie kierunków przyszłych prac. Jednocześnie uprzejmie proszę o poddanie krytyce tego planu" i dalej:
"Prace w Zakładzie Fizycznym IR będą głównie dotyczyły wpływu promieniowania ciał radioaktywnych na materię. W całokształcie prac są przewidywane trzy kierunki: 1) prace zbliżone do kierunku biologicznego, mające na celu badanie wpływu promieniowania na materię w stanie zbliżonym do tych, jakie znajdują się w organiźmie, a w szczególności w stanach koloidalnych, 2) prace o charakterze czysto fizycznym byłyby związane z wymuszonymi przemianami jąder atomów, 3) prace o naturze pomiarowej będą prowadzone w Instytucie na żądanie różnych instytucji państwowych i prywatnych, sprowadzałyby się one do oceny charakteru promieniowań minerałów, wód mineralnych, cechowania preparatów promieniotwórczych itd."

W latach późniejszych Profesor Pawłowski wspominał [9]: "Budowa gmachu pracowni naukowych, którego część była przeznaczona dla Pracowni Fizycznej została zakończona w końcu 1934 roku. Od tego roku właściwie rozpoczęła się organizacja Pracowni. Uruchomienie Pracowni nastąpiło dopiero w lutym 1936 roku. Według wskazań M. Skłodowskiej-Curie Pracownia Fizyczna miała mieć charakter pracowni badawczo-naukowej zajmującej się zagadnieniami fizycznymi w zakresie promieniowania rentgenowskiego i promieniowań jądrowych, które znajdują zastosowanie w biologii i medycynie. (...) Wyposażenie pracowni w niezbędne urządzenia i aparaturę zakończono w połowie 1936 roku".

Nie mamy pełnych danych jak w owym czasie była wyposażona Pracownia. We wspomnianym liście do Marii Curie [11] Cezary Pawłowski pisał: "Wykaz przyrządów, wręczony Pani Dr Dłuskiej dla łaskawego przesłania Czcigodnej Pani, zawiera wiele przyrządów, które byłyby zbędne przy rozpoczęciu prac. Przyrządy podane w tej liście będą nabywane stopniowo w miarę rozwoju działalności Zakładu Fizycznego IR. (...) Zaopatrzenie pracowni we wszystkie wskazane przyrządy pociągnęłoby za sobą koszty sięgające 75000 zł. Wobec wielkiej sumy zrealizowanie planu całkowitego wyposażenia pracowni w przyrządy jest rozłożone na 3 lata. W roku bieżącym mamy więc otrzymać z Funduszu Kultury i z Wydziału Nauki przy Ministerstwie Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego 25000 zł. (...) Być może, Czcigodna Pani uzna, że niektóre ze wskazanych w liście przyrządów na ogół są zbyteczne dla prowadzenia prac w przyszłości, w takim razie uprzejmie prosiłbym o skreślenie ich z listy".

Wiadomo, że w ramach Pracowni działał precyzyjny warsztat mechaniczny i warsztat szklarski -- co umożliwiało konstrukcję wielu urządzeń we własnym zakresie. Wiadomo też, że Pracownia Fizyczna miała dobrze wyposażoną własną ciemnię optyczną, albowiem metoda fotograficzna była powszechnie stosowaną metodą w badaniach promieniowania jonizującego.

W roku 1936, spełniając życzenie Marii, dr Bronisława Dłuska zakupiła z własnych funduszy około 10 mg mezotoru i 100 mg radu (w postaci roztworu bromku radu) i przekazała prof. Pawłowskiemu. Ta ilość radu i jego postać (sól rozpuszczalna w wodzie) pozwoliły na podjęcie produkcji preparatów radonowych. W tym celu, wzorem Instytutu w Paryżu, prof. Pawłowski zbudował w wydzielonym pomieszczeniu specjalną aparaturę, w której radon emanujący z wodnego roztworu soli radowej można było zbierać, zamykać w szczelnych szklanych rurkach, uzyskując w tani sposób preparaty radioaktywne. Nie ma żadnych danych, które świadczyłyby, że aplikatory te były stosowane w Dziale Klinicznym Instytutu Radowego (jak to na przykład miało miejsce w klinikach we Francji i w Stanach Zjednoczonych), natomiast wiadomo, że służyły do badań i prac pomiarowych w Pracowni Fizycznej.

We wspomnianym liście do Marii Curie [11] Cezary Pawłowski donosił również o możliwości uzyskania aparatu rentgenowskiego do terapii głębokiej -- Gaiffe-Gallot et Pillon (za 15 tys. zł), który zakupiony przez Instytut Radowy okazał się nieprzydatny do klinicznego stosowania. Aparat został zainstalowany w Pracowni Fizycznej (nie wiadomo za jaką cenę).

Nie znamy wykazu przyrządów, który Pawłowski przekazał Marii Curie, ale po wojnie wydobyto z ukrycia oraz z ruin zniszczonego budynku różnorodny sprzęt pomiarowy np. iskierniki do pomiaru wysokiego napięcia na lampie rentgenowskiej, ekrany fosforyzujące służące jako dawkomierze optyczne, liczniki Geigera-Muellera, elektrometry do pomiaru radioaktywności preparatów radowych (lub radonowych) i kilka dawkomierzy, które udało się uruchomić. Były to (a) dawkomierze "Kuestnera" -- bardzo dokładne dawkomierze stosujące komorę jonizacyjną o dużej objętości i połączony z nią elektrometr strunowy, (b) Universaldosismesser Siemensa z elektrometrem kwadrantowym, (c) dawkomierz Hammera. Niektóre z tych przyrządów znajdują się w Muzeum urządzonym w Zakładzie Fizyki Medycznej na Ursynowie [12, 13].

O racjonalnym wyposażeniu Pracowni w okresie przedwojennym może świadczyć wypowiedź, jakiej udzielił Fryderyk Joliot-Curie dziennikarzowi Ekspresu Porannego w dniu 7.10.1936 r. po zwiedzeniu Pracowni: "dziś z bardzo przyjemnym zdziwieniem oglądałem laboratorium fizyczne przy waszym Instytucie Radowym, prowadzone pod kierownictwem ucznia Marii Curie-Skłodowskiej, docenta Pawłowskiego. Kiedy byłem przed trzema laty nie było jeszcze nic, a teraz można tu już osiągnąć dobre rezultaty" [14]. W uznaniu działalności Pawłowskiego małżonkowie Joliot-Curie ufundowali dla Pracowni Fizycznej specjalny elektromagnes (obecnie znajduje się w Muzeum im. Marii Skłodowskiej-Curie przy ul. Freta) przeznaczony do współpracy z komorą Wilsona, dając na ten cel 12 tys. zł z otrzymanej w 1936 r. nagrody Nobla [15].

Wyposażenie Pracowni Fizycznej w dobry sprzęt pomiarowy umożliwił realizację projektu Marii Curie -- stworzenia w ramach Pracowni Fizycznej, na wzór Instytutu Radowego w Paryżu [4], Pracowni Pomiarowej działającej na potrzeby całego kraju. Pracownia Pomiarowa została otwarta dnia 30 października 1937 roku i składała się z Wzorcowni Rentgenowskiej i Pracowni Pomiarów Ciał Promieniotwórczych. W związku z uruchomieniem tych pracowni w Dzienniku Urzędowym Ministerstwa Opieki Społecznej został podany komunikat zalecający podległym instytucjom zgłaszanie się w sprawie konsultacji i wykonywania pomiarów do Instytutu Radowego [16]. Dzięki tej działalności Pracownia Fizyczna zdobywała środki, które wraz z wsparciem z Funduszu Kultury Narodowej, zapewniały jej samowystarczalność.

Profesor Pawłowski wspominał [9]:
"W zakres prac Wzorcowni wchodziły:
a) badanie wydajności i rozkładu promieniowania lamp rentgenowskich;
b) badanie rozproszonego promieniowania na fantomach;
c) dawkowanie promieniowania (pomiar dawek chwilowych i całkowitych);
d) badanie ochronności osłon lamp rentgenowskich;
e) badanie rozproszonego promieniowania w zakładach radiologicznych, medycznych i naukowych;
f) badanie urządzeń osłonnych i sprzętu ochronnego oraz wykrywanie ich wad;
g) badanie jakości promieniowania X oraz filtrów promieniowania rentgenowskiego;
h) wyznaczanie równoważników radu, toru i innych pierwiastków promieniotwórczych;
i) skalowanie i naprawa dawkomierzy rentgenowskich.

Pracownia Pomiarów Ciał Promieniotwórczych wykonywała następujące badania:
a) wyznaczanie zawartości radu, toru i innych pierwiastków promieniotwórczych;
b) badanie szczelności rurek
(wcześniejsza nazwa tubek -- przyp. aut.) i igieł radowych;
c) wykrywanie skażeń promieniotwórczych;
d) projektowanie i badanie urządzeń ochronnych w pracowniach radiologicznych;
e) badanie sprzętu osłonowego;
f) poszukiwanie zagubionych rurek radowych."

Takie pomiary Pracownia Fizyczna wykonywała również na rzecz Działu Klinicznego Instytutu Radowego w Warszawie.

Rad był stosowany w Instytucie na szeroką skalę. W związku ze stale zwiększającą się liczbą leczonych chorych dokupiono w 1938 roku 533,00 mg radu, któremu nadano kod MSC jako skrót od: Maria Skłodowska-Curie. Używano preparatów radowych wyłącznie w postaci tubek i igieł, o takim zestawie aktywności, która pozwalała stosować paryską metodę leczenia. Tubki miały wygrawerowaną zawartość radu oraz kod. Igły, ze względu na niewielką grubość (1,5 mm), miały uproszczony sposób oznakowania. Rad w leczeniu nowotworów ginekologicznych stosował prof. Łukaszczyk na podstawie doświadczeń i szkoleń, które odbył w czołowych klinkiach europejskich. Aplikatory radowe do leczenia nowotworów powierzchniowych przygotowywał dr Józef Laskowski (1900-1970), późniejszy wybitny profesor histopatologii i dyrektor Instytutu w latach 1956-1961, łącząc tę działalność z obowiązkami histopatologa. Od roku 1937 Laskowskiemu pomagał przyjęty do pracy młody student medycyny -- Władysław Jasiński (1916-1989), późniejszy wybitny profesor, twórca medycyny nuklearnej w Polsce i dyrektor Instytutu w latach 1962-1972. Natomiast nie ma śladu ani wspomnień o udziale fizyków w przygotowywaniu aplikatorów radowych lub w pracach o charakterze tzw. planowania leczenia. W pamięci starszych pracowników Instytutu przetrwała jedynie opowieść o poszukiwaniu zaginionej tubki radowej, w czasie którego natężenie sygnałów licznika Geigera-Muellera dziwnie zmieniało lokalizację, i o odnalezieniu tubki w mankiecie spodni dr Laskowskiego. Zaginięcie tubki radowej było wówczas wydarzeniem olbrzymiej wagi nie tylko ze względu na zagrożenie radiologiczne, ale również ze względu na wysoką cenę radu.

Obowiązki Pracowni Fizycznej wobec Oddziału Rentgenoterapii polegały na tzw. dawkowaniu aparatów (określaniu dawki, mocy dawki, warstw półchłonnych przy różnych wartościach napięcia i prądu). Ten obowiązek Pracowni nie zawsze był chętnie przyjmowany na Oddziale; przeszkadzał w działalności klinicznej. W owym czasie techniki leczenia były proste, a rumień skóry ostrzegał lekarza przed niebezpiecznym przedawkowaniem promieniowania.

Przetrwały informacje o szkoleniach, które prof. Pawłowski prowadził dla laborantek obsługujących terapeutyczne aparaty rentgenowskie i personel obsługujący kasy radowe pod kątem poprawności identyfikacji preparatów radowych i ich ewentualnych poszukiwań z pomocą licznika Geigera-Muellera.

Na podstawie wspomnień prof. Pawłowskiego można stwierdzić, że nie zaniedbano w Pracowni prac o charakterze naukowym. Prowadzono badania promieniowania beta izotopów promieniotwórczych, wytwarzanych w warunkach laboratoryjnych, badania jonizacji kolumnowej, badania działania promieniowania na różne związki organiczne. W okresie przedwojennym, oprócz kierownika w Pracowni zatrudnionych było czterech pracowników naukowych, mechanik i laborant. Niestety, nie znamy ich nazwisk.


Piśmiennictwo

1. Gwiazdowska B, Tołwiński J, Bulski W. Kamieniem węgielnym był rad. Nowotwory 2000; 50(4): 410-416.

2. Łukaszczyk F. Rad w leczeniu nowotworów złośliwych. W: Wkład Marii Skłodowskiej-Curie do nauki. Red. Hurwic J. Państwowe Wydawnictwa Naukowe, Warszawa 1954; 253-262.

3. Skłodowska-Curie M. Listy (?). W: Korespondencja polska Marii Skłodowskiej-Curie 1881-1934. Red. Kabzińska K, Malewicz MH, Piskurewicz J, Różewicz J. Instytut Historii Nauki PAN, Polskie Towarzystwo Chemiczne, Warszawa, 1994.

4. Skłodowska-Curie M. Organizacja i działalność Instytutu Radowgo w Paryżu. W: Wkład Marii Skłodowskiej-Curie do nauki. Red. Hurwic J. Państwowe Wydawnictwa Naukowe, Warszawa 1954; 29-48.

5. Skłodowska-Curie M. Jak powstał i jak się rozwija Instytut Radowy w Paryżu. Komitet Daru Narodowego dla Marji Skłodowskiej-Curie. Warszawa, 1925.

6. Skłodowska-Curie M. Główne tory współczesnych badań nad promieniotwórczością. W: Wkład Marii Skłodowskiej-Curie do nauki. Red. Hurwic J. Państwowe Wydawnictwa Naukowe, Warszawa 1954; 7-28.

7. Skłodowska-Curie M. Stan obecny chemii polonu. W: Wkład Marii Skłodowskiej-Curie do nauki. Red. Hurwic J. Państwowe Wydawnictwa Naukowe, Warszawa 1954; 4-58.

8. Skłodowska-Curie M. List do prof. Stefana Pieńkowskiego z dnia 7.10.1936. W: Korespondencja polska Marii Skłodowskiej-Curie 1881-1934. Red. Kabzińska K, Malewicz MH, Piskurewicz J, Różewicz J. Instytut Historii Nauki PAN, Polskie Towarzystwo Chemiczne, Warszawa, 1994.

9. Pawłowski C. Listy: do dyrektora Instytutu Onkologii - F.Łukaszczyka z dn. 7.2.1953.; do dyrektora Instytutu Onkologii -- J. Laskowskiego z dn. 22.8.1958; do dyrektora Instytutu Onkologii -- W. Jasińskíego z dn. 19.11.1962. Materiały archiwalne Zakładu Fizyki Medycznej Centrum Onkologii w Warszawie.

10. Skłodowska-Curie M. Przemówienie (z okazji poświęcenia Instytutu Radowego. Gazeta Polska nr 148 z dnia 30.5.1932.

11. Pawłowski C. List do Marii Skłodowskiej-Curie z dnia 9.02.34. W: Korespondencja polska Marii Skłodowskiej-Curie 1881-1934. Red. Kabzińska K, Malewicz MH, Piskurewicz J, Różewicz J. Instytut Historii Nauki PAN, Polskie Towarzystwo Chemiczne, Warszawa, 1994.

12. Tołwiński J, Gwiazdowska B, Bulski W. Dawkomierzze radioterapeutyczne stosowane w Centrum Onkologii w Warszawie w latach 1932-2000. Część I -- dawkomierze "Kuestner" i "Hammer". Rep Pract Oncol Radiother 2004; 9(5): 187-195.

13. Tołwiński J, Gwiazdowska B, Bulski w. Dawkomierzze radioterapeutyczne stosowane w Centrum Onkologii w Warszawie w latach 1932-2000. Część II -- dawkomierze "Victoreen" i "Mekapion". Rep Pract Oncol Radiother 2004; 9(6): 269-277.

14. Joliot-Curie F. Wywiad. Express Poranny z dnia 7.10.1936.

15. Pawłowski C. Zdobycze naukowe Marii Skłodowskiej-Curie i nadane przez nią kierunki prac badawczych w Paryskim Instytucie Radowym. W: Wkład Marii Skłodowskiej-Curie do nauki. Red. Hurwic J. Państwowe Wydawnictwa Naukowe, Warszawa 1954; 105-186.

16. Dziennik Urzędowy Ministerstwa Opieki Społecznej; rok V nr 14, z dnia 10.7.1939.